Poprzednio zatrzymaliśmy się w momencie, który był dla nas jednym z trudniejszych. I to jest moment, w którym warto powiedzieć wprost — ta historia nie jest opowieścią o samych sukcesach.
To jest historia realnego biznesu. Takiego, w którym decyzje mają konsekwencje, liczby weryfikują założenia, a rynek bardzo szybko pokazuje, czy coś naprawdę działa.
Po bardzo dobrym 2023 roku, w którym klub po pierwszej transformacji osiągnął poziom 10,67% EBITDA, oraz po stabilnym początku 2024 roku, rzeczywistość rynkowa szybko zweryfikowała nasze założenia. Pojawienie się nowej konkurencji i zmiana zachowań klientów sprawiły, że nasz model przestał być wystarczający.
I właśnie w tym momencie wróciliśmy do rozmowy, którą znaliśmy już bardzo dobrze.
Rozmowy o rozbudowie.
To była naturalna konsekwencja wniosków, do których doszliśmy wcześniej. Wiedzieliśmy już, że problemem nie jest brak klientów, tylko to, że przy tej skali i przy naszym modelu działania nie byliśmy w stanie w pełni wykorzystać potencjału tej lokalizacji.
Spis treści:
1. Decyzja 2.0 — kiedy już wiesz, co (nie) działa
2. Klub, który ponownie zmieniał się na oczach klubowiczów
3. Więcej niż metry – zmiana sposobu działania
4. Moment odbicia i wyniki
5. Co naprawdę zmieniło się w Lesznie
Decyzja 2.0 — kiedy już wiesz, co (nie) działa
Na początku 2025 roku ponownie usiedliśmy z Zarządem Galerii Nasze Leszno do rozmów o powiększeniu powierzchni. W pewnym sensie sytuacja była znajoma — dwa lata wcześniej staliśmy dokładnie w tym samym miejscu, podejmując decyzję, która rozpoczęła transformację. Tym razem jednak wszystko wyglądało inaczej.
W 2023 roku decyzję podejmowaliśmy z dużą wiarą w potencjał. W 2025 roku wchodziliśmy w tę rozmowę z o wiele większym doświadczeniem.
Wiedzieliśmy już bardzo jasno jedną rzecz — przy tej skali i w tych warunkach nie byliśmy w stanie osiągnąć wyników, do których dążyliśmy. To sprawiało, że decyzja była zupełnie inna niż wcześniej.
Nie chodziło już o rozwój sam w sobie. Chodziło o to, żeby dopasować klub do naszego modelu, który faktycznie działa, i który jest sprawdzony w innych lokalizacjach, gdzie Kluby UP mają powierzchnię ponad 1000 m².
Zostanie w tej samej skali oznaczało utrzymanie ograniczeń — zarówno po stronie doświadczenia klienta, jak i wyników biznesowych. To nam nie odpowiadało i nie godziliśmy się na to.
Tak, kolejna rozbudowa oznaczała ryzyko, kolejną inwestycję i ponowne wejście w proces zmiany. Tym razem jednak nie mieliśmy już wątpliwości, że jest to konieczne.
Klub, który ponownie zmieniał się na oczach klubowiczów
Podobnie jak przy pierwszej transformacji, nie zdecydowaliśmy się zamknąć klubu na czas prac. Rozbudowa po raz kolejny odbywała się na żywym organizmie.
Z perspektywy zespołu był to wymagający czas. Przestrzeń zmieniała się dynamicznie, a organizacja pracy wymagała dużej elastyczności.
Z perspektywy klientów był to natomiast moment, w którym ponownie mogli obserwować, jak miejsce, które znają, przechodzi realną zmianę. I podobnie jak wcześniej — okazali ogromne wsparcie.
Mimo utrudnień zostali z nami. Trenowali w trakcie przebudowy, dostosowywali się do zmieniającej się przestrzeni i w pewnym sensie byli częścią tego procesu. To doświadczenie tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że klub to coś więcej niż infrastruktura. To społeczność, która nadaje temu miejscu sens.
Więcej niż metry – zmiana sposobu działania
Druga rozbudowa nie była jedynie zwiększeniem powierzchni. Była odpowiedzią na bardzo konkretne wnioski.
Wiedzieliśmy już, że sama przestrzeń nie wystarczy — musi być dopasowana do sposobu, w jaki klienci chcą trenować i korzystać z klubu. Po przejściu drogi od około 250 m², przez 500 m², klub w Lesznie osiągnął docelową powierzchnię 948,75 m².
Dopiero przy tej skali mogliśmy w pełni zrealizować założenia naszego modelu.
Większa przestrzeń pozwoliła wyraźnie oddzielić strefy treningowe, rozbudować część siłową, zwiększyć dostępność sprzętu i stworzyć warunki, w których różne grupy klientów mogą funkcjonować równolegle, bez wzajemnego ograniczania się.
Pojawiły się zupełnie nowe strefy treningowe, a część fitness została przeniesiona do osobnej, zamkniętej sali, która ma w tej chwili ok.230 m², co znacząco poprawiło komfort uczestników zajęć.
W ramach rozbudowy oddaliśmy również do użytku nową szatnię damską wraz z sauną — przestrzeń zaprojektowaną już w pełnym standardzie sieci UP, zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i wizualnym.
To był moment, w którym klub przestał być kompromisem między różnymi potrzebami, a zaczął być miejscem, które jest w stanie na nie realnie odpowiadać.
To był moment, w którym model, który wcześniej „nie mieścił się” w 500 m², w końcu dostał odpowiednią przestrzeń… i skrzydeł do rozwoju.
Moment odbicia i wyniki
Pierwsze efekty tej zmiany zaczęły być widoczne bardzo szybko. Już w czwartym kwartale 2025 roku klub osiągnął rentowność na poziomie około 21% EBITDA.
To był bardzo ważny moment — pierwszy wyraźny sygnał, że obrany kierunek jest właściwy, a kolejne miesiące tylko to potwierdzały.
Na początku 2026 roku zakładaliśmy poziom około 19% EBITDA, ale rzeczywistość okazała się lepsza.
W styczniu 2026 roku klub osiągnął poziom około 28% EBITDA, a cały 2026 rok w modelu docelowym oznacza poziom około 24,87% EBITDA.
To był moment, w którym zobaczyliśmy pełny efekt wszystkich wcześniejszych decyzji.
Co naprawdę zmieniło się w Lesznie
Patrząc na tę historię z zewnątrz, można powiedzieć, że zmieniła się przede wszystkim powierzchnia. Z 250 m², przez 500 m², do 948,75 m². Ale to nie jest najważniejsze.
Najważniejsze jest to, co zrozumieliśmy po drodze. Że model biznesowy nie działa w oderwaniu od skali. Że wzrost przychodów nie oznacza jeszcze zdrowego biznesu.
I że czasem dopiero trudniejsze momenty pokazują, gdzie naprawdę leży problem.
Między 2023 a 2026 rokiem przychody tej lokalizacji wzrosły o 65,22%, a poziom EBITDA zwiększył się o 311,09%.
To pokazuje bardzo wyraźnie, że dopiero przy odpowiedniej skali model zaczyna działać tak, jak powinien.
A to wciąż nie jest koniec tej historii.
Przy obecnym modelu zakładamy dalszy rozwój — do poziomu około 40% EBITDA w 2027 i 2028 roku, co oznacza wzrost EBITDA o 785,24% względem 2023 roku. Przychody w tym samym czasie mogą wzrosnąć o 121,19% względem 2023 roku.
Ale patrząc na tę lokalizację i ostatnie 2 lata, w czasie których to wszystko się wydarzyło, wiemy jedno. To nie będą „łatwe” liczby.
To będzie efekt kolejnych decyzji, pracy i dostosowywania się do rynku, który cały czas się zmienia.
I choć ta historia w tym miejscu się zamyka, mamy pełną świadomość, że to nie jest jej koniec.
Patrzymy na kolejne lata z dużą ekscytacją — nie tylko dlatego, jak bardzo ten projekt się zmienił, ale też dlatego, jakie daje możliwości dalszego rozwoju.
Dziś wiemy znacznie więcej niż na początku tej drogi.
I możemy powiedzieć jedno — UP Leszno NL jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa. Jesteśmy przekonani, że to, co wydarzy się dalej, będzie równie ciekawe jak droga, którą już przeszliśmy.
POWRÓT